Przestój

Nie, nie. Nie tam, żebyśmy się obijali. Wręcz przeciwnie, następne filmy za nami, ale jakoś nie ma ani czasu, ani ochoty, żeby tu coś pisać. Pewnie tylko tymczasowo.

2 komentarzy

  1. Danny Boy powiedział

    03/04/2009 @ 8:35

    pewnie przerżnąłeś domenę w pokera:D jest już kwiecień chłopcy- jeśli w ciągu tygodnia nie pojawi się tutaj żadna recenzja zostaną użyte słowa pochodzące od słomy i zawierające “zapał”.

  2. emkael powiedział

    03/04/2009 @ 10:32

    Jestem tego jak najbardziej świadom. Problem polega na tym, że tempo 5 filmów na tydzień to zdecydowanie ponad siły śmiertelników, którzy mają w tygodniu zajęcia – i nawet, jeśli jesteśmy w stanie umówić się na piątek, sobotę, niedzielę i pół środy, to udawało się “wyrabiać” maksimum 3 filmy, a do tego jeszcze jakiś serial czy coś. Kiedy na rok przed “terminem”, kiedy powinniśmy mieć obejrzane 27 filmów, było i o połowę mniej, nie można było nie stwierdzić, że zmuszanie się do oglądania tak dobrych filmów jest trochę wbrew zamierzonym efektom – przecież nie chodzi o to, żebyśmy zasypiali o 22 nad trzecim filmem z rzędu, będąc na nogach od 6.
    A co do braku recenzji – to chyba mea culpa. Z jednej strony trochę przestraszyłem Henryka objętością recenzji MASHa, z drugiej – po nim przyszło kilka zupełnie przeciętnych filmów. A nawet jeśli jakiś film podobał się mi, to z kolei Henryk kręcił na niego nosem – albo vice versa. Przeglądając listę filmów, które mamy już za sobą, na palcach jednej ręki mogę policzyć te, które przypadły nam obojgu, jak i te, które obojgu z nas się nie podobały. Przez presję czasu, jaką narzuca taka forma oglądania tych filmów, zrobiły się one zwyczajnie nijakie w naszym odczuciu. I tak, to jest słomiany zapał, bo po jakimś czasie, kiedy uświadomiliśmy sobie, że nie można stale mówić “w wakacje nadrobimy” (bo wątpię, że nadrobimy), minął dreszczyk autystycznej, kolekcjonerskiej fascynacji samym pomysłem obejrzenia tych wszystkich filmów.
    Jeśli to wystarczy, mogę Ci wymienić filmy, które jednomyślnie nam się podobały:
    -”Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia” (chyba)
    -”Buntownik bez powodu” (bardziej Henrykowi, niż mi)
    -”Brudny Harry”
    -”Blues Brothers” (z punktu widzenia recenzji – ILE można pisać o takich filmach, no ile?)
    Śmiej się, ile możesz, ale w końcu obejrzymy te 277 filmów, choćby i przez 2 lata.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.